
kolczyki sztyfty zrobione od podstaw z drutu srebrnego pr. 930. baza kolczyka gięta, lutowana i walcowana. ozdobiona kropeczkami ze srebra. do tego fasetowane kulki z granatu i frędzelek z lańcuszka.
fabryka nikomu niepotrzebnej biżuterii




element srebrny to pięć kół ręcznie formowanych z drutu pr. 999 o średnicy 3 mm, lutowanych, młotkowanych a następnie fakturowanych. postarzone w nietypowej, bo brązowej oksydzie, a następnie lekko przeszlifowane. do tego zapięcia także ze srebra, zrobione dokładnie w tej samej technice co główny element naszyjnika. zawieszone na dwóch pasach z materiału wyciętego z jedwabnego sari.

dawno temu powstał prozak, a teraz postanowiłam go uzupełnić o kolczyki. całość prosta, wielkie fasetowane kule z kalcytu na kwadratowej bazie. do kupienia (łącznie z naszyjnikiem):

skamieniały koral w srebrnych ręcznie lutowanych, młotkowanych ramkach. każda ramka została ręcznie uformowana, łącznie z "przelotką" na drucik, dzięki temu poduszeczka korala trzyma się bardzo mocno. ozdobione łańcuszkiem typu rollo i oponkami z kolorystycznie dobranymi oponkami z korala. całość mocno oksydowana, przetarta do połysku. zapięcie toggle.